Ny færge og gammel mad
**Recenzja Polferries ze Świnoujścia do Ystad**
Miałem ostatnio wątpliwą przyjemność przewozić Polferries ze Świnoujścia do Ystad i muszę przyznać, że to doświadczenie wywołało u mnie frustrację i złość. Prom pływa dwa razy dziennie, z godz 12:30 do 19:00 i ponownie od godz 22.00 do 06.00 i choć sam prom był nowy i nowoczesny, to na tym niestety pozytywne wrażenia się skończyły.
Na pokładzie jest tylko jedna restauracja, która bardziej przypomina stołówkę, a jedzenie w niej serwowane przypomina coś, co można było podawać w czasach komunizmu. Dostępny był bufet za 99 zł od osoby. osobę i zapłaciliśmy, ponieważ byliśmy głodni i nie mieliśmy innego wyboru. Szybko jednak stało się jasne, że jedzenie spotkało się z krytyką. W menu znalazły się tanie dania, takie jak schab, kurczak i kiełbaski w sosie, uzupełnione polskimi klasykami, takimi jak golonka i pierogi. Wszystko było podawane z gotowanymi ziemniakami i frytkami, które były prawie zimne, a także trzema różnymi sałatkami, które smakowały tak samo i były w przeważającej mierze octowe.
Ja wybrałam polędwicę z kurczaka i wieprzowinę z ziemniakami i surówkami. Kurczak był suchy jak papier ścierny, polędwica wieprzowa tak twarda, że mogłaby wbić gwóźdź w ścianę, a ziemniaki były prawie zimne. Kiedy wspomniałem o zimnych ziemniakach mężczyźnie za ladą, poinformował mnie, że inni skarżyli się na to samo – bez rozwiązania problemu. O mięsie nawet nie był zainteresowany rozmową. Moja żona, która jest doświadczonym szefem kuchni, nie mogła powstrzymać się od komentarza, że tzw. szef kuchni w Polferries najwyraźniej nie ma pojęcia, co robi.
Jedzenie było nie tylko złe – było niejadalne. Poczułeś się, jakbyś został przeniesiony z powrotem do epoki komunizmu, gdzie jakość i obsługa nie istniały, a ty po prostu musiałeś wziąć to, co mogłeś dostać. Zdecydowanie zawstydzające było doświadczenie tak złej jakości jedzenia na promie, który poza tym wyglądałby ładnie i nowocześnie. Najgorsze jest to, że Polferries ma wiele złych recenzji, zwłaszcza na Trustpilocie, co tylko potwierdza, że nie było to odosobnione złe doświadczenie, ale raczej norma dla tej firmy.
Jeśli Polferries myślą, że ujdzie im na sucho serwowanie tak kiepskiego pretekstu do jedzenia, przeżyje szok. Nowy prom czy nie, wygląda na to, że słaba obsługa i przeciętne podejście do zadowolenia klienta nadal mają się dobrze. Jeśli masz inne możliwości, zrób sobie przysługę i wybierz inną firmę – chyba, że zależy Ci na doznaniach smakowych przypominających najgorszą stronę przeszłości.
17. August 2024
Bewertung ohne vorherige Einladung